Zadzwoń do nas
(+48) 696-416-628
Napisz do nas
adwokat@pawelbala.pl
Treść artykułu pochodzi od redakcji dziennika Rzeczpospolita. Cytowana w artykule opinia adw. Pawła Bała pochodzi z wywiadu jakiego udzielił redakcji "Faktów" TVN, a jaki dotyczył prawnych aspektów zatrzymania żołnierza zasadniczej służby wojskowej w m. Mielinik.
Żołnierz, który strzelał do cywilów w Mielniku, nie wyjdzie na wolność
25-letni żołnierz, który po pijanemu w Mielniku strzelał w kierunku cywilnego auta, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Decyzję o zastosowaniu aresztowania podjął Wojskowy Sąd Garnizonowy w Olsztynie na wniosek Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ. Obrońca żołnierza nie podjął jeszcze decyzji, czy zaskarży decyzję sądu, czeka uzasadnienie postanowienia.
Przypomnijmy - żołnierz został zatrzymany przez żandarmerię wojskową 1 stycznia po tym, jak strzelał w kierunku samochodu, którym jechał mężczyzna z nastoletnią córką. W stronę auta wystrzelał trzy magazynki z karabinka Grot – padło blisko 70 strzałów, co śledczy ustalili m.in. po liczbie śladów na siedzeniach samochodu. Zanim trafiły w fotel 13-latki, zdążyła ona uciec z auta.
Żołnierz był pijany, tuż po zatrzymaniu miał ok. 2 promile alkoholu w organizmie. Prokurator postawił mu zarzuty usiłowania zabójstwa, a także przekroczenia uprawnień, składania gróźb karalnych i pełnienia służby pod wpływem alkoholu.
Żołnierze na granicy mają zakaz picia alkoholu
Podejrzany 25-latek zeznał, że nie chciał nikogo zabić, wypił by odreagować stres związany ze służbą na granicy. Mężczyźnie grozi nawet dożywotnie więzienie. Został także zawieszony i będzie wydalony ze służby.
Jak podały Fakty TVN, 25-latek odbywa dobrowolną zasadniczą służbę wojskową w 5 Batalionie Strzelców Podhalańskich w Przemyślu od kwietnia 2024 roku. Miesiąc temu dołączył do żołnierzy strzegących granicy z Białorusią. Służba na granicy trwa od trzech tygodni do trzech miesięcy. Po każdych 12 godzinach służby żołnierze mają dobę na odpoczynek. Ale nawet wówczas nie wolno im pić alkoholu. Obozowiska mogą opuszczać na krótko w cywilnych ubraniach i bez broni, by nie straszyć mieszkańców.
- Została im na podstawie rozkazu udzielona broń służbowa. Tę broń mają 24 godziny na dobę, oczywiście razem z amunicją - poinformował Faktom TVN adwokat dr Paweł Bała.
źródło: https://www.rp.pl/sluzby-mundurowe/art41644291-zolnierz-ktory-strzelal-do-cywilow-w-mielniku-nie-wyjdzie-na-wolnosc
Przeczytaj także:
Szukaj nas na