Zadzwoń do nas
(+48) 696-416-628
Napisz do nas
adwokat@pawelbala.pl
Ostatnie tygodnie nacechowane były ostrym sporem politycznym wokół programu SAFE – unijnego mechanizmu finansowego oferującego państwom UE długoterminowe pożyczki na inwestycje i zakupy w obszarze obronności – oraz alternatywnej propozycji przedstawianej przez Prezydenta RP. Choć powszechnie uznaje się, że obronność państwa wymaga wielomiliardowych nakładów z budżetu, można odnieść wrażenie, że ustawodawca nie docenił innych sposobów jej wzmocnienia, możliwych do realizacji przy znacznie mniejszych kosztach - pisze dr Paweł Bała, adwokat.
W obowiązującym stanie prawnym żołnierze – czyli osoby pełniące czynną służbę wojskową – nie podlegają zwolnieniu z obowiązku posiadania pozwolenia na broń dla celów prywatnych. Ustawodawca jedynie nieśmiało w 2023 r. dopuścił regulację, iż za ważną przyczynę posiadania pozwolenia na broń do celów ochrony osobistej, osób i mienia (ten wybór jest już sam w sobie dyskusyjny) w rozumieniu ustawy, uważa się także chęć wzmocnienia potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej zadeklarowaną m.in. przez żołnierza zawodowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli posiada przydzieloną mu broń służbową, a także osobę pełniącą terytorialną służbę wojskową co najmniej dwa lata (art. 10 ust. 3a ustawy z 21 maja 1999 r. o broni i amunicji). Pewne niezrozumienie budzić może konieczność posiadania odrębnego pozwolenia na broń przez osoby permanentnie dopuszczone do posiadania broni w ramach służby wojskowej, gdzie ustawodawca podjął próbę korekty tego absurdu, przez przyjęcie fikcji, iż jeżeli żołnierz zadeklaruje chęć jej wykorzystania do wzmocnienia potencjału obronnego państwa, to jest to ważna przyczyna posiadania broni dla celów obrony osobistej lub ochrony osób lub mienia, bo już np. nie dla posiadania broni dla celów kolekcjonerskich.
Czy dostęp do broni palnej dla obywateli wzmacnia obronność państwa?
Kwestią sporną pozostaje ocena, na ile powszechny dostęp obywateli danego państwa do broni palnej przekłada się na zdolność obrony jego terytorium. Zwolennicy tezy o jej pozytywnym wpływie wskazują m.in. na umiejętność posługiwania się bronią przez liczną grupę obywateli. Sceptycy podnoszą natomiast, że doświadczenia z obrony Kijowa w pierwszej połowie 2022 r. prowadziły do wielu tragicznych pomyłek, których dopuszczała się uzbrojona ludność pozbawiona elementarnej wiedzy z zakresu taktyki pola walki. Faktem pozostaje, że w Polsce na przestrzeni lat obserwujemy proces stopniowej popularyzacji kultury posiadania broni palnej, choć wskaźniki jej upowszechnienia – na tle innych społeczeństw europejskich – trudno uznać za imponujące.
Jeżeli pytanie, czy szeroki dostęp obywateli do broni palnej realnie wzmacnia obronność państwa, pozostaje otwarte, warto spojrzeć na to zagadnienie z innej perspektywy. Jak informowały w ubiegłym tygodniu media, władze Finlandii postanowiły zmodyfikować samo pytanie i postawić je następująco: w jaki sposób państwo powinno, dla własnego bezpieczeństwa, wykorzystać fakt szerokiego dostępu obywateli do broni palnej? Odpowiedź okazała się dość nieszablonowa. Zaproponowano rozwiązanie przypominające partnerstwo publiczno-prywatne, polegające na dopuszczeniu wykorzystania broni prywatnej na potrzeby publicznej służby wojskowej.
W przypadku zagrożenia konfliktem zbrojnym powołani do armii Finowie będą mogli zabrać do jednostek własną broń – strzelbę, karabin lub pistolet – wraz z amunicją. Dowództwo Armii Finlandii zaznaczyło przy tym, że przydatność prywatnej broni rezerwistów będzie każdorazowo oceniana po ich stawieniu się w jednostce. Takie rozwiązanie wydaje się stwarzać szereg korzyści: po pierwsze, prowadzi do faktycznego rozproszenia magazynów broni palnej; po drugie, umożliwia rezerwistom korzystanie z broni, której obsługę już znają; po trzecie, pozwala w dłuższej perspektywie ograniczyć wydatki publiczne na zakup pistoletów i karabinków. W warunkach zagrożenia może ono również usprawnić proces mobilizacji.
Czy Wojsko Polskie powinno wykorzystać broń palną Polaków?
Finlandia jest państwem, które system obrony i armii obywatelskiej bardzo często jest oceniany jako modelowy w ramach „obrony totalnej” i wzorcowy dla innych państw regionu. Jednocześnie w kraju liczącym około 5,5 mln mieszkańców zarejestrowanych jest około 1,5 mln sztuk broni palnej, co plasuje Finlandię w europejskiej czołówce pod względem liczby posiadanej przez obywateli broni. Państwo fińskie postanowiło wyciągnąć z tego faktu praktyczne wnioski, oferując posiadaczom broni rozwiązanie zbliżone do partnerstwa publiczno-prywatnego i tworząc ramy prawne dla wykorzystania broni niepublicznej w ramach publicznej armii obywatelskiej.
Wydaje się, że fiński model mógłby zostać implementowany w Polsce. Co więcej, taki model mógłby zostać uzupełniony przez system dopłat z budżetu państwa dla osób posiadających pozwolenie na broń i przydział mobilizacyjny, tak by ich prywatna broń odpowiadała wymogom Sił Zbrojnych RP, np. co do stosowanej amunicji czy miejsca produkcji, stwarzając przy tym możliwość stymulowania produkcji krajowej broni i amunicji. Wydaje się, że Finlandia po raz kolejny wyznaczyła dobry trend dla maksymalizacji obronności państwa przy minimalizacji użytych środków publicznych.
dr Paweł Bała
Źródło: https://www.prawo.pl/samorzad/dostep-zolnierzy-do-broni-palnej-dla-celow-prywatnych,1541840.html
Przeczytaj także:
Szukaj nas na